Menu :

Mecze :

 

Partnerzy:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

PISANCZUK.COM - Agencja Reklamowo - Internetowa, Strony WWW, Komputery

Aktualności z klubu

 


12.08.2009

 

Nowy sezon w "A" Klasie

 

Po nieudanej rundzie wiosenej drużyna Z Dłutowa opuściła ligę okręgową i kolejny sezon będzie grała w "A" Klasie.

W nowym sezonie drużynę GLKS-u z ławki trenerskiej poprowadzi były zawodnik ŁKS-u Zdzisław Leszczyński.

 

Zarząd GLKS Dłutów informuje, że zgodnie z terminarzem rozgrywek ŁZPN mecze piłkarskie o mistrzostwo na sezon 2009/2010 - runda jesienna -, których jesteśmy gospodarzami, rozgrywane będą na boisku GLKS w Dłutowie, ul. Sportowa 4, następujących terminach:

 

KL. "A" gr. I

kolejka 2 GLKS-Zawisza II Rzgów sobota 29.08.2009 godz. 17

kolejka 4 GLKS-LKS Orlik Sobień sobota 05.09.2009 godz. 17

kolejka 6 GLKS-LKS Sarnów sosbota 19.09.2009 godz. 16

kolejka 9 GLKS-Sokół Lutomiersk sobota 10.10.09 godz.15:30

kolejka 11 GLKS-GKS Ksawerów sobota 24.10.2009 godz. 15

kolejka 13 GLKS-LKS Jutrzenka Bychlew środa 11.11.09 godz.11

 

KL. "DEYNA" gr.II

kolejka 2 GLKS-LKS Polonia Andrzejów sobota 05.09.2009 godz.11

kolejka 7 GLKS-Victoria Łódź sobota 10.10.2009 godz.11

kolejka 9 GLKS-MULKS Uniejów/ Ostrowsko sobota 24.10.2009 godz. 11

 

Zarząd:

KIEROWNIK Sekcji Piłki Nożnej GLKS DŁUTÓW

EUGENIUSZ FRANKOWSKI

 

 

 


 

 

25.04.2009

Grali do końca.

 

GLKS Dłutów 2:2 LKS Różyca

Bramki: Wieczorek(dwie)

 

SKŁAD:Szewczyk, Witkowski, Bartosik, Skiba, Kowalczyk, Szreter, Kozłowski, Wieczorek, Gromadzki, Klimczak(Malinowski), Sobański

 

Zawodnicy z Dłutowa w 30 minucie przegrywali 0:2, na dodatk grali w dziesięciu (Witkowski-czerwona). Mimo to nie poddali się i jeszcze przed przerwą po podaniu Gromadzkiego, Wieczorek skierował piłkę do bramki. Ambitna gra do końca opłacała się, kilka minut przed końcem meczu, znów Wieczorek z małą pomocą słupka i bramkarza gości doprowadził do remisu.

 


 

Porażka w Rosanowie

LKS Rosanów 2:0 GLKS Dłutów

 


 

19.04.2009

Kompromitująca porażka.

 

GLKS Dłutów 1:2 Ner Poddębice

Bramki: Strzelec

 

SKŁAD:Szewczyk, Strzelec, Bartosik, Skiba, Kowalczyk, Szreter, Borowiec, Wieczorek, Gromadzki (Malinowski), Klimczak(Banaś), Sobański

 


 

Na Święta Wielkanocne Życzymy Wam, Drodzy Czytelnicy, Kibice, Działacze, Sponsorzy, Piłkarze... Wszystkiego co najlepsze, atmosfery relaksu i spokoju, prawdziwej wiosny w sercach, wielu chwil spędzonych z rodziną, smacznego jajka i mokrego Lanego Poniedziałku :-)


 

11.04.2009

Wygrany mecz na wyjeździe.

 

LKS Gałkówek 1:2 GLKS Dłutów

Bramki: Sobański, Sikorski

 

SKŁAD:Szewczyk, Strzelec, Witkowski, Skiba, Kowalczyk, Szreter, Sikorski, Łańcuchowski, Wieczorek(Malinowski), Klimczak(Borowiec), Sobański

 


 

04.04.2009

3 pkt. po 204 dniach oczekiwania

 

GLKS Dłutów 3:2 Pogoń Rogów

Bramki: Witkowski, Strzelec (karny), Kowalczyk

 

SKŁAD:Szewczyk, Strzelec, Bartosik, Skiba, Kowalczyk, Witkowski(Klimczak), Sikorski, Borowiec(Szreter) , Wieczorek(Malinowski), Psuja, Sobański

 

204 dni musieli czekać kibice na zwycięstwo zawodników z Dłutowa w meczu ligowym. Mecz rozpoczął sie świetnie od prowadzenia GLKS-u 2:0, ale jak zwykle szybko goście doprowadzili do wyrównania. Kiedy wydawało się, że mecz skończy się 2:2, pięknnym strzałem z 25 m popisał się Rafał Kowalczyk, umieszczając piłkę w samym okienku bramki. Mimo wygranej Dłutów nadal zajmuje 15 miejsce w tabeli, miejsc to nie gwarantuje utrzymania się w lidze okręgowej.

Zachęcam do odwiedzenia strony z aktualną tabelą i wynikami ligi okręgowej oraz pozostałymi ligami.

http://lodzkifutbol.pl/index.php?page_id=146&terminarz=147&wyniki=148

lub

http://www2.90minut.pl/liga/0/liga3971.html

 


 

28.03.2009

Znów remis.

 

Krośniewianka Krośniewice 2:2 GLKS Dłutów

Bramki: Witkowski 7`, Łańcuchowski 57`

 

SKŁAD:Rogaczewski, Strzelec, Bartosik, Skiba, Kowalczyk, Witkowski(Klimczak), Sikorski, Borowiec(Gromadzki) , Wieczorek, Łańcuchowski, Sobański

 


 

21.03.2009

Remis na początek

 

Włókniarz Pabianice 1:1 GLKS Dłutów

Bramki:Wieczorek 51`

 

SKŁAD:Rogaczewski, Strzelec, Bartosik, Skiba, Kowalczyk, Witkowski(Gromadzki), Sikorski, Borowiec, Wieczorek, Szreter(Łańcuchowski), Sobański

 


 

16.11.2008

Zakoncznienie w złym stylu

 

Start Łódź 5:0 GLKS Dłutów

SKŁAD:Szewczyk(Olkusz), Szałecki (Klimczak), Strzelec, Bartosik, Sikorski, Sadowski(Banaś), Borowiec, Kozłowski, Psuja, Bochenek(Malinowski)

 


 

11.11.2008

Pokazali charakter.

 

GLKS Dłutów 3:3 Start Brzeziny

Bramki:Strzelec38`(karny),Strzelec61`(karny), Bochenek75`

SKŁAD:Olkusz, Strzelec, Skiba, Mielczarek, Bartosik, Łańcuchowski, Sadowski(Kozłowski), Witkowski(Sikorski),Psuja(Borowiec), Bochenek, Wieczorek(Malinowski)

 

 


 

09.11.2008

Wiatr głównym aktorem meczu.

 

KKS Koluszki 3:1 GLKS Dłutów

Bramka:Łańcuchowski74`

SKŁAD:Olkusz, Strzelec, Skiba, Bartosik(Kozłowski), Wieczorek, Sadowski, Łańcuchowski, Szałecki, Witkowski, Psuja(Gromadzki), Bochenek(Borowiec)

 

W pierwszej połowie wiatr był dwunastym zawodnikiem KKS-u, w drugiej połowie pomagał zawodnikom z Dłutowa. Pierwsze 45 minut upłyneło pod dyktando gospodarzy stworzyli sobie w tej cześci gry kilka dobrych sytuacji, piłka zatrzymała sie raz na słupku raz na poprzeczce. Bramka dla KKS-u padła bezpośrednio z rzutu rożnego, przy nie małej pomcy wiatru. Druga bramka padła w sytuacji, kiedy jeden z zawodników Dłutowa ucierpiał w starciu z przeciwnikiem i leżał na murawie. Zawodnicy z Koluszek nie znaj chyba zasad Fair Play, nie wybili piłki, kontynłowali grę i strzelili bramkę. Sedzia również nie przerwał gry. Ale dlaczego w każdej sytuacji kiedy zawodnik z Koluszek padał na murawę od razu przerywał grę, zostannie jego słodką tajemnicą. W drugiej połowie grę prowadzili już zawodnicy z Dłutowa. Przewagę udokumentował Emil Łańcuchowski po dokładnym podaniu od Pawła Szałeckiego znalazł sie w sytuacji sam na sam bramkarzem. Chcąc doprowadzić do wyrównania musieli się odkryć, co powodowało, że zawodnicy z Koluszek wyprowadzali kontry, a jedna z nich zakończyła się golem. W końcówce swoich szans nie wykorzystał Witkowski i Łańcuchwski, świetnie w bramce spisywał sie bramkarz gospodarzy.

 

 


31.10.2008

Walczyli do upadłego.

 

GLKS Dłutów 1:4 Widzew II Łódź

Bramka:Strzelec 81` (karny)

SKŁAD:Szewczyk, Strzelec, Skiba, Bochenek(Bartosik), Klimczak(Kozłowski), Sikorski, Sadowski(Malinowski), Borowiec, Gromadzki(Banaś), Wieczorek

Początek meczu nie zapowiadał porażki GLKS-u. Oba zespoły stwarzały podbramkowe sytuacje, jedank żadna z drużyn nie potrafiła zdobyć bramki. Świetnej systuacji nie wykorzystał Klimczak, który znalazł się sam na sam z bramkarzem Widzewa. Nic nie zawiastowało, że kolejne minuty wstrząsną miejscową drużyną. W ciągu 20 minut Widzewiacy strzelili 4 bramki, przy niefrasobliwej i biernej postawie dłutowskiej defensywy. Na usprawiedliwienie dłutwskiej obrony można napisać, że 2 bramki strzelił Mateusz Broź, obok Damiana Kozłewskiego, najlepszy strzelec okręgówki. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Widzewa 4:0. W drugiej połowie zawodnicy z Dłutowa nie złożyli broni. Wyprowadzili kilka groźnych kontr, a po jedenj z nich i zamieszaniu w polu karnym bramkarz Widzewa powalił na ziemię Bartosika. Sędzia zawodów odgwizdał karnego. Kapitan Jacek Strzelec w takich sytuacjach nie zawodzi, pewnie egzekfuje rzut karny. Jak się później okazało było to honorowe trafienie dla GLKS-u. Na wyróżnienie w drużynie z Dłutowa zasługuje szesnastolatek Kamil Borowiec, który nie miał respektu przed starszymi rywalami.

 

GALERIA


 

27.10.2008

Znów przegrana.

 

TUR Ozorków 2:0 GLKS Dłutów

 


 

 

18.10.2008

Remis jak porażka.

 

GLSK Dłutów 3:3 Sokół II Aleksandrów

Bramki:Skiba 35`, Sikorski 68`, Strzelec 78`(karny)

SKŁAD:Witkowski, Bochenek, Bartosik, Skiba, Strzelec, Klimczak(Banaś), Psuja(Gromadzki), Sadowski, Sikorski, Łańcuchowski, Wieczorek(Malinowski).

 

Niedosyt i rozczarowanie to dwa słowa, które cisną się na usta po meczu. Podpieczni trenera Pawła Szałeckiego trzy razy obejmowali prowadzenie ale niefrasobliwość w obronie doprowadzała do tego, że zawodnicy Sokoła zawsze doprowadzali do remisu. Mecz zaczął sie od ataków Dłutowian, ale nie potrafili udokumentować przewagi bramką. Dopiero w 35 min indywidualną akcją popisał się Adam Skiba i uderzeniem z około 20 metrów skierował piłkę do bramki, 3 min później było już 1:1, pierwsza połowa zakończyła się takim właśnie wynikiem. Druga połowa znów zaczeła się od ataków Dłutowian w 68 min Łukasz Sikorski przytomnie zachwał się w polu karnym i skierował piłkę do bramki, 3 min później było już 2:2. W 70 min na boisku zameldował się Mateusz Gromadzki, wnosząc dużo ożywienia do gry GLKS-u. W 76 min popisał się dynamiczną akcją w biegł w pole karne ale został zfaulowany, sędzia nie miał wątpliwości dyktując karnego. Kapitan Jacek Strzelec jak zwykle w takich sytuacjach się nie myli, 3 min później było 3:3!!! Na wyróżnienie zasługuje napewno Zbigniew Witkowski(czyt. Czarny). Jest zawodnikiem z pola, a dwa ostatnie mecze zmuszony był zagrać na bramce, spisywał się bardzo dobrze i żadnej bramki nie zapisze na własne konto.

W następny weekend zawodników z Dłutowa czeka ciężki wyjazd do Ozorkowa, trzeba być dobrej myśli.

 


 

 

13.10.2008

Na równi pochyłej.

MKS II Kutno 6:0 GLKS Dłutów

SKŁAD:Witkowski, Bochenek, Borowiec, Bartosik, Klimczak (Woch), Sadowski, Banaś, Szełecki, Wieczorek, Malinowski

 

Niestety GLKS odnotował kolejną porażkę. Dłutowianie wyszli na boisko w bardzo eksperymentalnym składzie ponieważ, po ostatnim meczu kilku zawodników musiało pauzować za kartki. Pierwsza połowa zakończyła się jedno bramkowym prowadzenie gospodarzy, druga połowa należała juz zdecydowanie dla zawodnników z Kutna.

Sytuacja w jakiej znajduje się GLKS nie napawa optymizmem, jednak trzeba być dobrej myśli i liczć na to, że karta się odwróci i w sobotę w meczu z Sokołem II Aleksandrów Dłutowianie zdobędą 3 pkt.

 

 


05.10.2008

Skandaliczne sędziowanie!!!

GLKS Dłutów 0:1 Górnik Łęczyca

SKŁAD:Szewczyk ,Strzelec, Skiba, Mielczarek, Łańcuchowski, Wieczorek, Sikorski, Sadowski(Bartosik), Psuja(Szreter), Jach, Bochenek(Gomadzki)

 

Mecz nie został dokończony, gdyż sędziowie przerwali zawody w 75 min, bojąc się o własne zdrowie. Do tego momentu było 1:0 dla gości, którzy zdobyli bramkę w pierwszej połowie gry, po składnej akcji wykończonej strzałem z pierwszej piłki. Bramkarz Dłutowa Marcin Szewczyk nie miał nic do powiedzenia w tej sytuacji. Zawodnicy z Dłutowa od razu rzucili się do odrabiania strat ale strzały Łukasza Sikorskiego i Jacka Strzelca były nie celne albo na posterunku stał bramkarz Łęczycy. W pierwszej połowie sędziowie popełnili kilka błędów, ale to można im wybaczyć. Jednak w drugiej połowie sędzia główny razem z liniowym zaczeli podejmować decyzje tylko im zrozumiałe (chyba, że w między czasie zmieniły się zasady gry), dla przykładu sędzia odgwizduje spalonego, gdy piłka wprowadzana była wyrzutem z autu!? Poprzez takie decyzje atmosfera na boisku stała się naprawdę nerwowa, a mecz stał się momentami brutalny. Czara goryczy przelała sie w 70 min, kiedy Paweł Jach został brutalnie zfaulowany w polu karnym, a sedzia zinterpretował to zagranie jako wymuszanie rzutu karnego i pokazał Jachowi drugą żółtą kartkę. Cały stadion zawrzał. Kilka sekud po tym incydencie miała miejsce kolejna kuriozalna sytuacja, Łukasz Sikorski skaładał się do strzału, a zawodnik z Łęczycy wyprostowaną nogą zaatakował Łukasza, ten padł jak ścięty z nóg( wszystkie korki odbiły mu się na piszczelu) sędzia zawodów uznał ,że to nie był faul i nakazał grać dalej!!! To rozwścieczyło kibiców ostatecznie, sędziowie przerwali mecz i pod osłoną działaczy udali się do szatni. Arbitrzy spotkania swoimi decyzjami doprowadzili do zaostrzenia się gry, w ogóle nie potrafili zapanować nad stuacją na boisku.

Szkoda straconych kolejnych pkt., po dobrym początku rundy jesiennej półmetek rozgrywek jest słaby. Teraz zawodnikom z Dłutowa nie pozostaje nic innego jak udowodnić, że cała ta sytuacja nie podcieła im skrzydeł i końcówka rundy będzie należała do nich.

 

 

 

 

 


21.09.2008

Porażka w słabym stylu.

GLKS Dłutów 1:4 Stal Głowno

SKŁAD:Szewczyk (Olkusz), Szałecki, Skiba, Strzelec, Szreter, Wieczorek, Sikorski(Gromadzki), Klimczak (Borowiec), Witkoski, Malinowski, Bochenek(Banaś)

 

Drużyna wyszła bez kilku podstawowych graczy, za katki nie mogli grać Jach i Mielczarek, Łańcuchowski i Sadowski kontuzja, Psuja urlop. Początek meczu był wyrównany i nic nie zapowiadało, że na przerwę Stal będzie schodziła z cztero bramkową przewagą. Pierwsza bramka padła po stałym fragmencie gry. Kolejne bramki wpadały w krótkich odstępach czasu, wszyscy przecierali oczy ze zdumienia po kolejnych bramkach. Druga połowa zaczęła się bardzo dobrze dla Dłutowian, po ładnej akcji do pustej bramki strzelił Malinowski. Jak sie później okazało było to honorowe trafienie dla miejscowych zawodników.

 

Kolejny mecz odbędzie się za dwa tygodnie, za tydzień rozgrywana jest kolejka, ale GLKS pauzuje.

 


 

18.09.2008

NIESTETY PORAŻKA.

PTC Pabianice 1:0 GLKS Dłutów

W prestiżowym meczu z PTC Pabianice zawodnicy z Dłutowa przegrali. Od poczatku meczu lekką przewagę uzyskali fioletowi lecz nie potrafili udokumentować przewagi bramką, świetnie w bramce spisywał się jeden z najlepszych zaowdników Dłutowa Marcin Szewczyk. Z upływem czasu do głosu zaczeli dochodzi dłutowianie, mimo dłuższego utrzymywania się przy piłce nie porafili stowrzyć sobie sytuacji bramkowej. W 64 minucie meczu przy biernej postawie obrońców GLKS-u, Przemysław Miszczak wpakował piłkę do bramki. Chwilę później Dłutowiacy grali już w 10, Tomasz Mielczarek interweniując wślizgiem, nabity zostaje piłką w rekę za co dostaje czerwoną kartkę, dla wielu nie zrozumiała jest decyzja sędziego...

 

W sobotę zapraszamy do Dłutowa, gdzie o dodz. 16.30 odbędzie się mecz z ostatnią drużyną w tabeli Stalą Głowno, miejmy nadzieję, że zawodnicy z Dłutowa nie zlekceważą przeciwnika.

 


 

13.09.2008

BOISKO W DŁUTOWIE NADAL NIE ZDOBYTE!!!

GLKS Dłutów 3:1 MKS 2000 Tuszyn

Pierwsze 15 min minut wystarczyło zawodnikom z Dłutowa aby wyjść na prowadzenie 2:0 bramki strzelili Witkowski oraz Strzelec z karnego, karny został podyktowany za wybicie piłki reką z lini bramkowej. Zawodnik z Tuszyna dostał za to zagranie czerwoną kartkę. Mimo gry w osłabieniu mecz się wyrównał z obu stron było po kilka groźnych sytuacji. W 70 minucie gry miało miejsce nie miłe zdarzenie, po zderzeniu się głowami z boiska musiał zejść kapitan Dłutowa Jacek Strzelec (podejrzenie złamania nosa). Kilka minut później bardzo ładną akcją popisał się duet Malinowski i Jach ten drugi wykończył akcję głową, posyłając piłkę w samo okienko. Trzecia bramka jednak nie podcieła skrzydeł zawodnikom z Tuszyna, rzucili się do ataku, co przyniosło im honorowe trafienie.

 

 


 

13.09.2008

Spotkanie GLKS Dłutów - MKS 2000 Tuszyn odbędzie sie dziś o godzinie 17.00 w Dłutowie zapraszamy serdecznie. Po przegranej w środe w Różycy zawodnicy z Dłutowa napewno będą chcieli pokazać się z jak nalepszej strony i zdobyć 3 pkt.

GLKS nie jest zbyt gościnnym klubem bowiem do tej pory tylko Włókniarz Pabianice wywiózł z Dłutowa 1 pkt. pozostałe druzyny wyjeżdżały na tarczy.